Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2022    Inicjacja
Zwiń mapę
2022
19
kwi

Inicjacja

 
Słowenia
Słowenia, Vintgar
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1486 km
 
W Słowenii często myślę o tych, którzy pierwszy raz zobaczyli tego kraju przyrodnicze cuda. Wąwozy, doliny, górskie ścieżki, skały, jaskinie, szczyty. Jest tutaj tyle zachwycających miejsc, że krążą mi po głowie obrazy tych dziewiczych chwil, momentu wyjątkowo intymnego. Właśnie od takiego cudu zaczynamy przygodę z tym pięknym krajem.

Wąwóz Vintgar po raz pierwszy zobaczył burmistrz pobliskiego Gorje Jakob Žumer  wraz z kartografem i fotografem Benedyktem Lergetporerem z Bled. W 1891 roku wybrali się wspólnie na eksplorację tajemniczego miejsca. Chociaż być może to nie oni byli pierwsi. W 1878 roku powstał przy największym rzecznym wodospadzie Słowenii most (który w latach 1904/05 został przebudowany na największy kamienny kolejowy w całości do dziś zachowany) i łatwo sobie wyobrazić, że jego budowniczowie, skądinąd sprawni i silni ludzie, na pewno się w dziki wąwóz zapuszczali. Jednak o nich, w przeciwieństwie do burmistrza, historia milczy. W dodatku istniały jeszcze dwa miejsca nad rzeką Radowną, która jest główną aktorką malowniczego wąwozu, z którego można było zobaczyć niedostępny cud natury.

Wracając do zapisanej historii po odkryciu panowie ogłosili światu cud i już dwa lata później powstały drewniane schodki z widokowymi pomostami, po których jednak nie pozostało śladu. Podtopy zmusiły do podwyższenia turystycznej drogi, którą wędrujemy dzisiaj za nieskromną opłatą 10 euro od osoby przysłuchując się szeptanym opowieściom. Bo rzeka opowiada historie tutaj widziane, o szczęśliwych ludziach, którzy zachwycali się na każdym kroku, o nieszczęśliwych, o tych, którzy tylko zaliczali, o trudnych rozmowach, ale i o zakochanych. Najbardziej wzruszyła mnie miłosna opowieść, która zakończyła się błyskiem zaręczynowego pierścionka na palcu przeszczęśliwej dziewczyny:)

Nad wodospadem Šum raczymy się małym piwkiem i maszerujemy do gotyckiego kościółka św. Katarzyny z XV wieku. Pocztówkowe widoki, ośnieżone szczyty, soczysta kwietniowa zieleń i wijące się pośród łąk drogi, którymi z zachwytem idziemy. Stamtąd udajemy się do malowniczego zamku na skale nad jeziorem Bled...
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (32)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
stock
stock - 2022-04-28 10:15
Mocny początek Słowenii! Szkoda, że nie byliście tam dwa tygodnie później, byłoby pewnie jeszcze piękniej.
 
mamaMa
mamaMa - 2022-04-29 16:56
A tam szkoda - było pięknie! Jedyne jednak szkoda to to, że było za krótko:)
 
zula
zula - 2022-05-03 08:33
Potwierdzam...było pięknie!...choć nie byłam tam ...jeszcze!
Pozdrawiam
 
marianka
marianka - 2022-05-29 20:40
O, jakie miłe wspomnienie przytoczyłaś! Dziękuję serdecznie!
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 17% świata (34 państwa)
Zasoby: 1277 wpisów1277 5141 komentarzy5141 19179 zdjęć19179 1 plik multimedialny1