Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2016    Uchodźca
Zwiń mapę
2016
07
maj

Uchodźca

 
Dania
Dania, Rantzausminde
Przejechano 3493 km
 
Uciekał jako antyfaszysta przez różne kraje zanim dotarł tutaj. Praga, Wiedeń, Zurych, Paryż, aż w końcu z żoną, dwójką dzieci i sekretarką zawitał na Fionię – można by powiedzieć, że na plażę. Bertolt Brecht zakupił wiejską chałupę z pokrytym strzechą dachem za 7 000 koron i zatrzymał się w nim na sześć spokojnych lat. Miał wreszcie swoją pracownię, największy pokój w domu, żona i dzieci spali albo w małym pokoju, albo w kuchni, wstawał o poranku i pisał sam, w południe ucinał sobie drzemkę, by później wracać do pracy, tym razem jednak zawsze w jakimś towarzystwie, które wieczorową porą odgrywało szczególną rolę. Udało mu się też pielęgnować swoje pasje – kobiety i samochody, kochanka Ruth Berlau (aktorka duńska) musiała dzielić czas z prawowitą żoną, a kierowcy duńskich ulic drżeć, gdy pisarz starym fordem jeździł po okolicy szybko i bez specjalnej ostrożności. Nie interesował się krajem go goszczącym. Mawiał „duńska-Syberia”, naturę raczej ignorował, podobnie jak sąsiadów, od których odwracał głowę. Nie uczył się duńskiego wysługując znajomymi, którzy załatwiali za niego urzędowe sprawy. Pisał, tutaj powstały jego słynne dramaty „Matka Courage i jej dzieci” czy „Życie Galileusza”, ale i tom poezji „Wiersze svendborskie”, podróżował też, bywając w Moskwie, Paryżu, Londynie czy Ameryce Północnej.

Dziewiczą przystań opuścił ze strachu przed wojną 22 kwietnia 1939 roku i wyjechał do Szwecji. Jego samotny dom interesował po wojnie głównie socjalistyczne rządy DDR, które w kooperacji z miastem Svendborg, od 1981 roku oficjalnym właścicielem, chciało utworzyć tutaj muzeum. Projekt z racji historycznego zwrotu nie doczekał się realizacji, ale od 1996 roku można chałupkę wynająć na miesiąc opłacając 200 euro za tydzień pobytu. Jest tylko jeden mały wymóg – trzeba żyć tutaj kreatywnie i w kooperacji z miejscowymi naukowymi bądź literackimi instytucjami pozostawić po sobie trwały, najlepiej pisemny, ślad pobytu. Krótko mówiąc – trzeba być artystą-literatem.
 
 
Zdjęcia (6)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (8)
DODAJ KOMENTARZ
pamar
pamar  - 2016-06-08 14:52
Ojjj, coś nie polubiliśmy się z panem pisarzem :P
 
zula
zula  - 2016-06-08 18:14
Podoba mi się pomysł - 200 euro za pobyt lecz jak rozwiązać wymóg... artystyczno-literacki ?
Z tym byłby duży problem!
:-)
 
zula
zula  - 2016-06-08 18:16
Wymógł
Tak miało być !
 
mamaMa
mamaMa  - 2016-06-13 17:20
zula, na geoblogu spełniamy ten specyficzny wymóg, czyż nie?

;-)
 
Eugene
Eugene  - 2016-06-15 20:27
Ty masz największe szanse spełnić wymóg literacki, do zamieszkania w chatce. Masz po prostu talent pisarski.
 
danach
danach  - 2016-06-18 23:52
Tak,tak mamaMa zamieszkaj tam i pisz,pisz,pisz .:)
 
mamaMa
mamaMa  - 2016-06-21 17:37
Oj tam, zaraz talent;-)
Jednak...z ogromna przyjemnoscia spedzilabym w tym brechtowskim domu taki "piszacy" tydzien...
 
zula
zula  - 2016-06-27 12:55
No i ,,ł,, zapedziło mnie w kozi róg!
Pamiętać będę ,że musi być : wymóg
:-)
Tak i ja powiem : pisz kochana dzień i noc !
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 20% świata (40 państw)
Zasoby: 1584 wpisy 1584 5806 komentarzy 5806 26047 zdjęć 26047 1 plik multimedialny1
 
Moje podróże więcej
03.09.2021 - 04.07.2026