Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2011    Lekkość zmian
Zwiń mapę
2011
29
lip

Lekkość zmian

 
Rosja
Rosja, Sankt Petersburg
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 11623 km
 
Berlin - Zurych - Sankt Petersburg.
Parę godzin, lekkość zmian.
Ulotność bardzo konkretnych ruchów.
Czas i przestrzeń zmieniająca się na odległe życzenie nastolatki. Siła marzeń i złączenie w jedno dusz. Nieoczekiwana wybiórczość błogosławieństw.
Szampan, sushi i krwawa mary.
Rosyjski sposób na życie - naiwność połączona z rezygnacją.
Petersburg jest ogromny.
Ogromne czapki służby państwowej, ogromna walka o swoje przy jednoczesnym oddaniu się losowi, ogromne szczęście wymieszane z najpiękniejszym uczuciem świata.
Lenin gniewnie walczący na tle młota i sierpa, gwiazda pięcioramienna w otoczeniu płodnych łanów zbóż.
I przepych. Forma, kształt, długość, szerokość, ilość, kolor, gmach. Gdzie nie spojrzeć, aż kipi. Ogrom betonowych blokowisk i ogrom architektonicznej historycznej przeszłości.
Wpadliśmy w sam środek Rosji - nieoczekiwanie i zaplanowanie. Jakieś mieszkanko, grecka tragedia i oczyszczające katharsis. Raskolnikow oczywiście towarzyszy rozmowie o życiu i niedoli tego wciąż skomplikowanego świata. Doktor nauk chemicznych, psycholog, pedagog i kot Grisza, który atakuje przechodzące nogi. Marszrutka zmieniająca cenę, ogrody i parki z nieczynnymi fontannami, chłodna bryza z pobliskiej zatoki i Samson triumfujący nad Szwecją.
Wszystko sprawia miłe wrażenie: spokój na ulicach, leniwość tubylców, brak wymogów i swobodny wybór trosk.
A na koniec dnia: herbata pita z talerzyka.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
wiza do Rosji
Wybierasz się tam? Będzie ci potrzebna wiza do Rosji. W Geoblogu możesz ją zamówić z dostawą do domu! Zobacz cenę wizy do Rosji, oferujemy najniższe stawki pośrednictwa w uzyskaniu wiz.
Zdjęcia (4)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (7)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2011-09-16 19:30
...a to niespodzianka !!
Cudowne samoloty , które przenoszą w różne krańce a ja dzięki temu czytam coś nowego . Wszystko interesujące choć ten talerzyk i herbata zupełnie mi nie pasuje . A może smakuje ???
 
mamaMa
mamaMa - 2011-09-17 19:59
Ja nie lubię samolotów...Przenosimy się, często z kaprysu i wygodnictwa, w najróżniejsze miejsca nie myśląc o tym, co to oznacza dla środowiska...
A picie herbaty ze spodka to jeden ze sposobów jej konsumpcji w dawnej Rosji.
Pozdrawiam!
 
mirka66
mirka66 - 2011-09-25 18:12
Tak,dawna Rosja to samowary i herbata pita z talerzykow.Smieszny zwyczaj.
 
spragniony mateczki Rosji
spragniony mateczki Rosji - 2011-09-28 18:35
ta herbatka byla "mit Schuss "bo jezeli tak to taki czaj moglbym pic litrami
 
mamaMa
mamaMa - 2011-09-29 09:07
Ciekawa jestem tych litrów w rzeczywistości...w tej rosyjskiej z pewnością by się udało!
 
tAKI SIAKI
tAKI SIAKI - 2011-10-01 11:56
czas i przestrzen lec.lec i wracaj szybko
 
mamaMa
mamaMa - 2011-10-21 14:27
Dlaczego szybko...dlaczego nie: leć i wracaj kiedy chcesz?
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 13% świata (26 państw)
Zasoby: 1001 wpisów1001 4179 komentarzy4179 12254 zdjęcia12254 1 plik multimedialny1