Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2014    Szkło
Zwiń mapę
2014
29
paź

Szkło

 
Włochy
Włochy, Murano
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 7510 km
 
Uchodźcy zaludnili w V i VI wieku od późnego antyku zamieszkane Murano, uchodźcy z Altinum, którzy uciekali przed panoszącymi się w Europie Hunami i Langobardami. Ich potomków spotkać można do dziś, na tych siedmiu wysepkach połączonych ośmioma kanałami i jedenastoma mostami.
Murano to blichtr. Turystyczny spektakl, którego korzenie sięgają zamierzchłych czasów średniowiecza, gdy w roku 1295 zdecydowano się przenieść tutaj wszystkie piece Wenecji trwającej przynajmniej od końca X wieku sztuki szklarskiej, trochę z powodu niebezpieczeństwa pożaru, ale przede wszystkim pragnąc zachować tajemnicę szkła wyrobu tylko dla siebie.
Murano pieści się tym do dziś. Szkło pod najróżniejszą, niestety przede wszystkim tanią i naprędce wykonaną postacią, zalewa tę grupę wysepek w ilościach zatrważających. Gdzie okiem nie sięgnąć – ono kolorowe, pomysłowe, czasem mniej, otwarte drzwi do hal, w których na turystyczny pokaz dmuchane jest przez cały dzień, dopóki nie ucisza się międzynarodowy gwar odwiedzających. Na szczęście są i z prawdziwego zdarzenia warsztaty, w których powstają egzemplarze wyjątkowe pod względem zaprojektowania, wykonania i ceny.

Po Murano można się snuć i miłe zakamarki odkrywać, jednak trudno uciec przez tłumem, co też nie jest niemożliwe. W okolicach starej bazyliki di Santa Maria e San Donato, pamiętającej czasy uchodźców znajduje się plac Sant Bernardo, który nieoczekiwanie jest wyludniony. Zgłodniały turysta może mieć na Murano problem, gdyż znajdujące się tutaj lokale, podobnie jak szkło, nastawione są głównie na przyjezdnych. Na owym pustym placu dochodzi do pewnego odkrycia – znajduje się tutaj lokalny bar, a może nawet restauracyjka, bez jakiegokolwiek szyldu czy informacji na zewnątrz. W środku niemalże nieprzebrany tłum...tubylców i mili kelnerzy, którzy wydzierają wolne miejsce dla nieoczekiwanie przybyłych gości. Kuchnia lokalna, prosta, smaczna, napitki tym bardziej, a atmosfera niesamowita. Jakby całe żyjące i pracujące społeczeństwo wysp tutaj właśnie się stołowało.

Tak troszkę z innej beczki...Czy ktoś się domyśla skąd się wzięła nazwa warszawskiej dzielnicy Muranów?
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (24)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (9)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2015-10-24 10:12
Trzeba mieć zdolności artystyczne aby tworzyć ze szkła ale trzeba mieć OKO artysty aby dostrzec piękno!
Zabytki Murano otulone szkłem w Twoich ujęciach przesiąknięte są wielkim artystycznym spojrzeniem!
Kwiaty gdzie nawet pajęczyna zdobi,ptaki i ...- cudne zdjęcia!
 
zula
zula - 2015-10-24 10:21
Przyznam się ,że nie wiem nic na temat dzielnicy Muranów...no ale od czego mamy Internet.
źródło:WIKIPEDIA
..."W 1686 Włoch Józef Szymon Bellotti, nadworny architekt polskich królów Michała Korybuta-Wiśniowieckiego i Jana III Sobieskiego, zbudował pałacyk i nazwał go na pamiątkę wysepki Murano, która należała do jego ojczystej Wenecji.
Weneckie pochodzenie nazwy Muranów jest w tym kontekście gorzką ironią historii, bowiem słowo „getto” zostało użyte po raz pierwszy właśnie w Wenecji w 1516."...
..."W XIX wieku tereny współczesnego Muranowa zostały zasiedlone przez ludność żydowską, pochodzącą głównie z Litwy i Białorusi. Językami ulicy stały się jidysz, hebrajski oraz rosyjski. U progu XX wieku cała dzielnica była miastem w mieście, w dodatku pełnym skrajnych kontrastów. W 1916 roku zabudowa była bardzo gęsta, a obiekty o charakterze przemysłowym występowały na przemian z zabudową mieszkaniową. Na terenie dzielnicy znajdowało się kilka budynków o określonych funkcjach, jak np. Pałac Mostowskich, Pawiak i jego oddział kobiecy na ul. Dzielnej zwany potocznie Serbią, zajezdnia tramwajowa przy pl. Muranowskim, bocznice kolejowe wzdłuż ul. Dzikiej, kilka budynków szkół oraz szpital św. Zofii przy końcu ul. Żelaznej. W okresie międzywojennym ludność dzielnicy stanowiła 90 proc. ludność żydowska."...
 
mamaMa
mamaMa - 2015-10-25 01:01
Kochana Zulo, dziekuje:-)
 
pamar
pamar - 2015-10-25 18:26
Twoje kadry są wyjątkowe
 
BoRa
BoRa - 2015-10-25 20:43
Pierwsze zdjęcie z drugiego rzędu - fantastyczne!
 
BPE
BPE - 2015-10-27 08:49
fantastyczne ! uwielbiam taką sztukę :-)
 
Eugene
Eugene - 2015-10-27 22:22
Tylko iść do lokalne baru w Murano i poczuć tą atmosferę.
 
marianka
marianka - 2015-10-30 03:45
O, doskonałe skojarzenie z Muranowem, nie wpadłabym na to!
 
danach
danach - 2015-11-01 21:20
szkalne kaczki z Murano ciekawe, a wieża z niebieską kryzą ze szkła fantastyczna !
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 877 wpisów877 3598 komentarzy3598 9996 zdjęć9996 1 plik multimedialny1