Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2016    Kurtyzana a konklawe
Zwiń mapę
2016
01
sty

Kurtyzana a konklawe

 
Niemcy
Niemcy, Konstanz
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 0 km
 
Zapobiec jej powstaniu nie było można. Największy chyba pomnik kurtyzany na świecie jest dziś symbolem miasta Konstancji nad Jeziorem Bodeńskim. Miejsce, na którym stoi, należy do Niemieckich Kolei, władze miasta i kościelne nic nie mogły zrobić i Imperia wyniośle obraca się wokół własnej osi w wyzywającej pozie, skromnie odziana trzyma na swoich dłoniach dwie męskie figurki. Mówią o nich, że to papież Marcin V i cesarz Zygmunt Luksemburski. Sam autor Peter Lenk zaprzecza, wyjaśniając, że to dwaj błaźni, którzy sobie insygnia światowej i duchowej władzy niesłusznie przywłaszczyli.
Imperia jest imponująca, oglądana z bliska sama zdaje się tę błazenadę reprezentować, prowokująca i nieosiągalna jednocześnie drwi z kulis wielkiej historii.

Dawno temu w listopadzie 1417 roku odbyło się jedyne jak do tej pory konklawe na terenie Niemiec. Od 39 lat politycznie zaangażowani kardynałowie nie mogli wybrać papieża, w związku z czym takowych samowolnie ogłosiło się dwóch, w porywach do trzech. Wielka schizma zachodnia przysparzała kościelnemu światu wstydu i sobór w Konstancji miał ją zakończyć, co się udało. Otwarte w 1414 konklawe wyłoniło po trzech latach posiedzeń papieża Marcina V jako ostatecznego i przyjętego kandydata.
Trzy lata konklawe – normalnie Konstancję zamieszkiwało od pięciu do siedmiu tysięcy ludzi. Na konklawe zjechało się … trzydzieści tysięcy. Duchowni i książęta ze swoimi dworami, służbą, rzemieślnikami, a za nimi córy Koryntu. Kronikarz Ulrich Richental pisze o ponad 700 oficjalnych, które pracowały w domach publicznych lub gdzie popadło, np. w stajniach, ale były wśród nich kurtyzany, które stać było na wynajęcie na wyłączność domów. Nazwa Imperii pochodzi od rzeczywiście żyjącej (jednak prawie 100 lat po konklawe) Włoszce Imperii Cognati, która miała być kochanką wielu wpływowych ludzi kleru. Wpływ tych kobiet pozostaje zazwyczaj tajemnicą alkowy, w Konstancji wyrósł erotyczną i dumną figurą u bram portowych miasta.

Zaraz za nią historyczny budynek (Konzigebäude bądź Kaufhaus), w którym odbywały się posiedzenia konklawe i w którym Marcina V na papieża wybrano. Tory kolejowe i stare miasto, nad którym dominują potężne wieże katedry pw. Najświętszej Maryi Panny, katedry, która jednoczy w sobie romański, gotycki, barokowy i klasycystyczny styl architektoniczny, a w podziemiach kryje najprawdopodobniej relikwie świętego męczennika Pelagiusza. Wokół katedry rozlewają się uliczki z uroczymi domkami noszącymi ślady życia byłych ich mieszkańców. Prawie każdy z nazwą „pod”: skrzydłem, małym ptaszkiem, czarnym kotem, św. Mikołajem, czerwonym kołem, złotym jagnięciem itd. Fascynujący motyw fotograficzny.

Jest w Konstancji jeszcze czeska smutna strona przewrotnej historii. Najpierw docieramy do św. Nepomuka, który, jak na mostowego świętego przystało strzeże wieży Rheintor przy byłym wjeździe do miasta. U kresu wieczornie się kończącego spaceru przystajemy przy budynku noszącym miano Jana Husa, czeskiego duchownego, filozofa, reformatora kościoła, prekursora Marcina Lutra, a tym samym protestantyzmu, który właśnie tutaj w Konstancji znalazł swój ognisty, bolesny koniec. Z Kyrie eleison na ustach umierał za domniemane herezje i brak zgody na potwierdzenie kłamstw, do czego go przed śmiercią zmuszano. Spłonął żywcem na stosie poza murami ówczesnego miasta. Z kardynałami, książętami i prostytutkami w tle.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (58)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2016-02-21 16:25
Kolejny rok Twoich opowieści-bardzo się cieszę i życzę aby możliwości wyjazdów było wiele.

... takie szczególne wyróżnienie i jeszcze z obrotem!
Domy wyjątkowe i sądziłam ,że różnorodne nazwy zastąpiły numerację. Jest "2"i "14" i aż szkoda,
pozdrawiam
 
zula
zula - 2016-02-21 16:36
i jeszcze coś:
rzeźba z katedry- niesamowita.
...pamiętałam pomnik i znalazłam,że pięć lat temu pisała o tym mieście Danach.geoblog.pl
to tyle :))
 
mamaMa
mamaMa - 2016-02-21 16:42
Konstancja w wydaniu danach - zupelnie inna! Letnia, lekka, kolorowa:-)
Niejako odpowiedzialam na Twoje, Malgosiu, pytanie sprzed pieciu lat - skad pani lekkich obyczajow wlasnie tam.
Pozdrawiam i tez ciesze sie na nowy rok Twoich komentarzy;-)
 
pamar
pamar - 2016-02-21 17:17
Sezon 2016 rozpoczety ciekawa historia! Oby wiecej takich!
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 860 wpisów860 3488 komentarzy3488 9775 zdjęć9775 1 plik multimedialny1