Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2018    Pronto
Zwiń mapę
2018
28
mar

Pronto

 
Włochy
Włochy, Palermo
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 3064 km
 
Palermo to dla mnie „pronto“. I kiedyś, gdy jako mała dziewczynka (chyba ukradkiem) oglądałam serial „Ośmiornica“ to obiecałam sobie, że na Sycylię nigdy nie pojadę. Sycylia to mafia, a przystojny komisarz Cattani (Michele Placido) próbował z nią walczyć i ją zdemaskować. Przy okazji z samym sobą (zdradził żonę i rozczarował córkę romansem z narkotyzującą się hrabiną). Na dobrą sprawę nie wiem, czy to „pronto“ wypowiadał w Palermo, ale w duszy został mi niepokój. I być może dlatego nie napiszę przy okazji tej wizyty o mafii, która z Sycylią nieodłącznie jest związana. Żeby tamta mała dziewczynka znów otrzymała potwierdzenie, że świat nigdy nie jest jednoznaczny, czarny albo biały, że wśród dziejącego się zła jest również mnóstwo dobra. I piękna.

Co ciekawe Palermo zostawiło po sobie ciemno-jasne wspomnienia. Połowa miasta, ta od dołu, tonęła w mroku, druga, gdzieś mniej więcej od drugiego-trzeciego piętra, rozświetlona była słońcem. Gdy dojeżdżamy późnym popołudniem do miasta jest wszędzie tłoczno. Na ulicach, na chodnikach, na placach. I gwarno. I sympatycznie. Po zakwaterowaniu w niezbyt przyjemnym mieszkaniu mieszamy się z tym sycylijskim tłumem i wyruszamy na spacer po mniej turystycznej części miasta. Zaczynamy od Piazza Giuseppe Verdi i Teatro Massino. Mijamy nie tylko przeuroczą wąską uliczkę pełną kawiarenek i małych sklepików, ale i Ostatnią Wieczerzę właśnie powstającą na placu, jak i świetnie się na nim czującego psa, który w towarzystwie kamer masuje sobie grzbiet. Włoska flaga obok lwa z grajkiem na grzbiecie powiewa z dumą i w geście gościnności. Na chodnikach siedzą młodzi ludzie, a sam Teatro to trzecia co do wielkości opera w Europie z XIX wieku. Budowę rozpoczął w 1875 roku Giovanni Battista Basile, a zakończył w 1897 roku jego syn Ernesto. Posiada 1315 miejsc i jest codziennie udostępniona do zwiedzania. Mówią o niej, że symbolizuje rywalizację sił w mieście: mieszczańska duma i kulturalna kreatywność kontra żelazna biurokracja i siła mafii. Ta ostatnia ponosi podobno odpowiedzialność za niewiarygodne 24 lata renowacji budynku. Od 1998 roku opera jest znów otwarta i gości na swojej scenie niezmiennie operowe sławy.

Kierując się w lewą stronę w Via Bara all'Olivella mijamy słynne Museo Archeologico Regionale, które słynie z najpiękniejszej kolekcji sztuki na Sycylii. Jakiś kościółek pojawia się na końcu ponurych wąskich uliczek jak światełko w tunelu, a my docieramy do Piazza San Domenico przy Via Roma z Niepokalaną na kolumnie i kościołem dominikańskim, z którego pozdrawiają nas święci Tomasz z Akwinu, Dominik i Piotr oraz papieże Innocenty V oraz Benedyktowie XI i XIII. Stamtąd idąc Via Argenteria Vecchia gubimy się w gąszczu uliczek, podziwiamy murale, zadzieramy głowy i odsuwamy z niepokojem, czy coś nam na nie nie spadnie, oglądamy za siebie, gdy robi się zbyt cicho, albo za nami pojawiają się ciemne postacie. Palermo jest fascynujące i właśnie tutaj dociera to do nas najmocniej. Piękne domy przeplecione tymi, które niemo i rozsypująco się krzyczą o ratunek. W końcu pojawiają się stragany, wieczór tętni targowym życiem, chyba wszyscy mieszkańcy tej dzielnicy wylegli na ulicę, by kupować, jeść i pić, albo grać w karty. Naprzeciwko na zielonej trawce trochę samotny ojciec Pio jakby stał na straży jednego z wielu zniszczonych budynków. Błogosławi i być może dzięki temu wciąż jeszcze to wszystko tutaj stoi;-)
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (18)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2019-04-29 21:36
W Palermo byłam chyba 40 lat temu ( ...aż wstyd pisać ) . Pamiętam skutery i zaczepki naszej grupy. Oczywiście nie obyło się bez wyrwania torebki z dokumentami i pieniędzmi - koszmar w owych czasach. Bałam się bardzo -to było bardzo niebezpieczne miasto!
Dobrze ,że po latach zapanował spokój i można spokojnie pospacerować wieczorem .
 
mamaMa
mamaMa - 2019-04-29 22:19
zula, tak, faktycznie, wyrywali torebki, napadali!
Zmieniło się, czuliśmy się bezpiecznie (może poza ciemnymi zaułkami);-)

I co tu dużo mówić - to bardzo ładne miasto:-)
 
danach
danach - 2019-04-29 23:45
O jak cudnie, ze Sycylia , nie byłam ale już wiem, ze powinnam i jest też graffiti, dzięki ;)
 
marianka
marianka - 2019-05-23 16:40
Ha, a my wręcz przeciwnie - tak nam bardzo się Sycylia marzy! A tu jakoś nie po drodze.
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 17.5% świata (35 państw)
Zasoby: 1294 wpisy1294 5182 komentarze5182 19566 zdjęć19566 1 plik multimedialny1