Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2019    Plac Niebiańskiego Spokoju
Zwiń mapę
2019
06
cze

Plac Niebiańskiego Spokoju

 
Chiny
Chiny, Peking
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 13297 km
 
Po trzech godzinach głębokiego snu zaczynamy nowy dzień w Pekinie. Przychodzą po nas towarzysze tej podróży (o których napiszę na zakończenie) i wspólnie idziemy na rekonesans. Leniwie i na luzie celebrujemy pierwszy dzień urlopu. Długą uliczką naszego hutongu docieramy do ulicy prowadzącej w kierunku Zakazanego Miasta. Życie tętni aż miło. Sami Chińczycy, mamy wrażenie jakbyśmy byli jedynymi turystami w okolicy. To złudne odczucie, ale towarzyszy nam przez cały pobyt. Najpierw docieramy do wyjścia z Zakazanego Miasta, przy którym kłębią się rzesze Chińczyków robiąc zdjęcia sobie i nam. Pewien mężczyzna ostentacyjnie kieruje na nas swój telefon, a gdy się do niego próbuję nie-uśmiechać podchodzi i pyta skąd jesteśmy. Akurat byliśmy we trójkę i zgodnie z prawdą odpowiedzieliśmy, że z Polski. Niezmiernie się ucieszył informując nas, że niedawno wrócił z Krakowa, dokąd pojechał tylko po to, żeby zobaczyć Damę z łasiczką.

Maszerujemy dalej w kierunku Placu Niebiańskiego Spokoju. To długa droga, bo w Pekinie wszędzie daleko. Po trzech dniach korzystania z pekińskiego metra jestem przekonana, że jest w tym jakaś taktyka – przechodząc niezmierzone kilometry tuneli po wyjściu na górę chce się tylko i wyłącznie jak najszybciej dotrzeć do celu. Rewolucyjne myśli nie mają żadnych szans.

Żeby wejść na plac trzeba poddać się kontroli. Jak wszędzie. Jesteśmy tutaj dwa dni po 30 rocznicy masakry 1989 roku i bardzo czuć przeładowaną emocjami atmosferę. Wszędobylskie oko kamer socjalistycznej partii, która chciałaby, żeby wszyscy o tamtych wydarzeniach zapomnieli.

Plac jest ogromny. Podobno największy na świecie. 39,6 ha zabudowanej i wybetonowanej powierzchni. Samo słowo Tian’anmen oznaczę Bramę Niebiańskiego Spokoju czyli wejście do Zakazanego Miasta. Powstał w 1417 roku za panowania cesarza Yongle. Przez kolejne stulecia nie pełnił funkcji placu miejskiego, był zamknięty do mieszkańców. Po jego bokach urzędnicy carscy mieli swoje biura (zniszczone w 1900 roku). Ze szczytu Bramy spuszczano na sznurze w dziobie rzeźbionego feniksa edykty, ogłaszano wyniki egzaminów, żegnano ekspedycje wojskowe i dokonywano rewizje wyroków śmierci (jeśli zatwierdzono karę, była wykonywana od razu).
Dziś miejsce obwarowane jest partią – nie tylko kontrole i kamery, ale i sam Mao spoczywa na jego terenie w kryształowej trumnie betonowego mauzoleum. Wybudowane w latach 1976-77 już rok później uznane zostało za pomyłkę. Po stronie zachodniej znajduje się Wielka Hala Ludowa czyli parlament, a po stronie wschodniej Chińskie Muzeum Narodowe. Pomiędzy tym wszystkim stoi maszt, na który flaga wciągana jest codziennie o wschodzie słońca i pomnik Bohaterów Ludu czyli narodowy monument Chin. 17 000 marmurowych bloków, które upamiętniają osiem najważniejszych wydarzeń z XIX i XX wieku. A każdy po cichu może zaliczyć do nich przemilczaną masakrę roku 1989:

15 kwietnia – umiera Hu Yaobeng, sekretarz generalny, zwolennik reform;
17 kwietnia – tysiące studentów zbiera się na placu ku czci zmarłego, manifestując przy okazji poparcie dla demokratyzacji, gospodarczego rozwoju i końca korupcji w Chinach;
18 do 21 kwietnia – codzienne manifestacje tysięcy studentów przed siedzibą władzy, która milczy;
22 kwietnia – dzień oficjalnych obchodów pogrzebowych Hu Yaobenga. Studenci przewidując zakaz wejścia na plac pojawiają się na nim o północy;
23 kwietnia – wybór Wu’er Kaixi, Wang Dan i Chai Ling na przywódców protestów;
24 kwietnia – studenci bojkotują odczyty i domagają się ustąpienia premiera Li Pang. Liczba demonstrujących zwiększa się do ponad stu tysięcy;
12 maja – studenci decydują się rozpocząć strajk głodowy, jeśli rząd nie rozpocznie z nimi rozmów;
13 maja – strajk głodowy rozpoczyna 400 studentów. Zagraniczni dziennikarze przebywający w Chinach przy okazji wizyty Gorbaczowa zostają poinformowani na konferencji prasowej o postulatach protestujących;
17 maja – na placu Tian’anmen znajduje się około miliona ludzi, która to liczba przyczynia się do problemów z wodą pitną i fekaliami. Pomimo tego strajk jest świętem wolności, a chińskie grupy rockowe grają tutaj koncerty;
18 maja – chińska telewizja relacjonuje spotkanie studenckich reprezentantów z premierem Li Peng, przywódcą partii Zhao Ziyang i innymi rządowymi przedstawicielami, którzy traktują młodych ludzi...lekceważąco;

Li Peng i partyjny patriarcha Deng Xiaoping domagają się radykalnych kroków przeciwko studentom i robotnikom. Przywódca partii Zhao Ziyang jest innego zdania uznając protesty za krytykę faktycznych błędów partii, które da się naprawić.

20 maja – rząd wprowadza stan wyjątkowy. De facto rozpoczynają się przygotowania do stłumienia protestów;
28 maja – robotnicy, którzy dołączyli do protestu studentów, tworzą związki zawodowe;

Dla Li Peng i Deng Xiaoping przypomina to sytuację w Polsce i za wszelką cenę próbują nie dopuścić do podobnego jej rozwoju.

30 maja – studenci stawiają na Placu Niebiańskiego Spokoju pomnik Bogini Demokracji naprzeciwko portretu Mao – 10-metrowa figura wzorowana na nowojorskiej Statule Wolności;
2/3 czerwca – armia i policja próbują przejąć plac, co im się nie udaje;
3 czerwca wieczorem – żołnierze i czołgi ze wszystkich stron otaczają plac natrafiając na barykady, z których rzucane są kamienie. Wojsko otwiera ogień, giną ludzie, jest wielu rannych. Dwóch uzbrojonych żołnierzy, którzy zeskoczyli z ciężarówek, zebrani ludzie linczują. Walki trwają do rana, przede wszystkich na ulicach miasta;
5 czerwca – walki w mieście wciąż trwają. Właśnie tego dnia młody mężczyzna z dwoma torbami na zakupy staje przed kolumną czołgów, która się na chwile zatrzymuje. Ani tożsamość mężczyzny, ani jego los nie są znane do dziś.
Jak wiadomo – czołgów i wojska nie udało się zatrzymać. Partia brutalnie „wygrała”.

Według oficjalnych danych rządowych w czasie zamieszek zginęło 241 osób, 7 tysięcy zostało rannych. W 2011 roku ujawniono informację, że przy moście Muxidi doszło do prawdziwej masakry, a w 2017 roku opublikowano depeszę ówczesnego ambasadora Wielkiej Brytanii w Pekinie z 5.VI.89 roku, który cytując członka chińskiej Rady Państwa podał, że ten ocenił liczbę zabitych na około 10 000 cywilistów. Podobno opancerzone transportery miały przejeżdżać po ludziach tak, by „zrobić z nich ciasto”, a buldożery zbierały szczątki, które po spaleniu zostały wrzucone do kanalizacji.

Wu’er Kaixi – na liście najbardziej poszukiwanych przez władze osób uciekł przez Hongkong do Francji, a stamtąd wyjechał do USA. Dzisiaj mieszka w Tajwanie, gdzie pracuje jako komentator polityczny.
Wang Dan - na liście najbardziej poszukiwanych przez władze osób wrócił do Pekinu 2 lipca 1989 roku. Aresztowany i skazany na cztery lata więzienia. Zwolniony przedterminowo w lutym 1993 roku został ponownie aresztowany w 1995 roku za działalność prodemokratyczną. Amnestionowany w marcu 1998 roku wyemigrował do USA. Od 2012 roku wykładowca na uniwersytecie w Tajwanie.
Chai Ling - na liście najbardziej poszukiwanych przez władze osób. Uciekła przez Hongkong do Francji, a później wyjechała do USA, gdzie mieszka do dziś.
Zhao Ziyang – za próby porozumienia z protestującymi został pozbawiony wszystkich stanowisk i osadzony w areszcie domowym na terenie rządowego kompleksu Zhongnanhai, gdzie przebywał aż do śmierci w 2005 roku.
Li Peng – jako premier Chińskiej Republiki Ludowej wykorzystał fakt rozkazu użycia wojska w celu stłumienia demonstracji studenckich dla umocnienia swojej władzy. Premierem był do 1998 roku, potem do 2003 roku został przewodniczącym stałego komitetu OZPL, który sprawuje najwyższą władzę ustawodawczą i kontrolną w państwie.
Deng Xiaoping – w listopadzie 1989 roku zrezygnował z funkcji przewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej i przeszedł na emeryturę. Zakulisowo wpływał jednak na sprawy państwowe. Zmarł w 1997 roku.

6 czerwca 2019 roku na placu Tian’anmen biegają dzieci, tańczą kobiety, prężą się oraz przechadzają żołnierze, turyści fotografują maszt i Bramę do Zakazanego Miasta z portretem Mao. Jest gwarno i beztrosko. Tutaj i teraz, odwiecznie zakodowany instynkt przeżycia, który od możemy wesprzeć wiedzą pomagającą czasem dokonywać słusznych decyzji. Nie będzie inaczej. Czas płynie, zmienia się, pulsuje i przykrywa zaćmą minione.

Jedziemy do Red Theatre po bilety na jutrzejszy pokaz Kung Fu.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (37)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (10)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2019-07-17 20:18
Zobaczyłam zdjęcia i z uwagą przeczytałam podpisy .
Bardzo dobrze przedstawiłaś swoje spojrzenie ...komentarze są cenne!
 
zula
zula - 2019-07-17 20:20
...jutro skoro świt poczytam tekst : )
 
zula
zula - 2019-07-18 08:03
Wstrząsające !...
Dziękuję, że otworzyłaś mi oczy na fakty historii.
 
danach
danach - 2019-07-18 09:53
Pięknie przedstawione fakty z tych wydarzeń, atmosferę oddaje książka " Pekińska koma" Ma Jian , a życie toczy się dalej :(
 
jowa31
jowa31 - 2019-07-18 23:15
o. kurczę duża przejrzystość powietrza, a dzie słynny "smok/ (g)"
 
mamaMa
mamaMa - 2019-07-19 08:36
jowa31 - trafilismy na dobre wiatry;)

danach, dziekuje za polecana ksiazke - juz zamowiona w bibliotece:)
 
migot
migot - 2019-07-20 12:45
Zwięzłe, w punkt podsumowanie tej czarnej karty Historii...

A co do samego zwiedzania - te same rzeczy na początku rzuciły nam się w oczy - wielkie dystanse, praktycznie brak zachodnich turystów (po prawdzie turystów jest masa - tylko samych Chińczyków), i ciągłe próby robienia sobie z nami zdjęć :)
 
marianka
marianka - 2019-07-21 08:42
Wstrząsające podsumowanie najnowszej historii, zwłaszcza w zestawieniu z usilnymi staraniami władzy, żeby o tym tych masakrach zapomnieć.

Jednak te rewolucyjne myśli się u Ciebie przebiły :)
 
mamaMa
mamaMa - 2019-07-22 19:20
migot, mogłam wziąć sobie bardziej do serca Twoją na temat pekińskich odległości uwagę w opisach Waszego Pekinu. Mądry Polak po szkodzie;-)

marianka, przebiły się... po powrocie do domu;)
 
sanakhan
sanakhan - 2021-12-28 11:25
Really love this information.
love to learn more.
If you want to know about Bulk SMS services
you can visit us https://smssquad.com
we also provide support for Microsoft Office
https://ww-office-setup.com
https://office-setup-key.com
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 17% świata (34 państwa)
Zasoby: 1277 wpisów1277 5141 komentarzy5141 19179 zdjęć19179 1 plik multimedialny1