Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2014    Szarość ideologii
Zwiń mapę
2014
12
lip

Szarość ideologii

 
Niemcy
Niemcy, Prora
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1974 km
 
Zorganizowany wypoczynek:
5 m² plaży dla jednego człowieka;
9 m² pokoju dla dwóch, z widokiem na morze;
20 000 ludzi naraz, na jeden rzut;
4,5 km długości;

miał jeszcze być basen z falami, wieża 250-metrowa z kawiarnią widokową, hala na cały ten tłum i 4 hektary placu na wolnym powietrzu na zabawy pod dyktando i według hitlerowskich reguł.

40 minut potrzeba, żeby przejść z jednego końca na drugi, wśród sosen z jednej strony, nad Bałtykiem między złotym piaskiem plaży po drugiej. Szary, skostniały beton chorej, przerażającej ideologii. Nie tylko wojna, obozy, śmierć dla obcych, ale życie na rozkaz i szczęście według jednego dla swoich. W całkowitej realizacji przeszkodziła wojna. Budowa rozpoczęta w 1936 roku zastygła na swoją miarę: szkolenia dla policjantów i pomocy telegraficznych, robotnicy przymusowi, którzy w wojennych latach pokrywali dach, pierwsi „goście” - ludzie z ewakuacji, chroniący się przed bombardowaniami, czy ci, którzy przez bomby wszystko stracili, przesiedleńcy i uciekający przed wrogiem. W 1948 roku próbowano wszystko wysadzić w powietrze, jednak hitlerowska stal i beton dzielnie stawiły próbom zniszczenia czoła. Do lat 90-tych XX wieku był tutaj zamknięty teren wojskowy, ćwiczono, szkolono, a gdy nadszedł czas opuszczono z honorami i widocznym żalem flagę DDR-u. Dziś walczy się o godność muzealnictwem, schroniskiem młodzieżowym, dyskoteką i entuzjazmem ochrony pamięci historycznej, a nawet projektowaniem luksusowych mieszkań. Wystawa jest tak bogata w eksponaty, że trudno poczuć z wymienionych powodów ulgę. I Hitler, i Lenin i Honecker, marynarze, żołnierze, Picasso i prałat Jankowski. Czemu ta mieszanka ma służyć – nie wiem. Pogubiłam się w tym miejscu kolejny raz, gdyż z jakiegoś niejasnego dla mnie powodu odwiedzam Prorę po raz kolejny. Czy to szarość betonu i zaklęta przeklętość niewiarygodności, czy paraliż oddechu tyrana, czy jęk wyrachowanej społeczności, czy bunkry, których nigdy nie szuka się na rozświetlonych słońcem plażach. Coś czy ktoś ma jakby siłę magnesu i wiem prawie że w to wierząc, że to nie był ostatni raz.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (17)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (9)
DODAJ KOMENTARZ
pamar
pamar - 2014-09-13 20:38
Super opis przeżyć. Gratuluję trafnego doboru słów.
 
iwona
iwona - 2014-09-14 00:08
ciekawe....
 
marianka
marianka - 2014-09-14 12:17
Kolejny raz czytam z zachwytem to, co piszesz. Razem z Tobą czuję obrzydzenie do życia pod linijkę, widzę szarość betonu i stali i gubię się w logice mieszaniny. No i razem z Tobą wierzę, że jeszcze do Prory wrócisz;)!!
 
mamaMa
mamaMa - 2014-09-14 12:30
Och, Marianko - dziękuję.
To miejsce jest chyba w Polsce nieznane, dla mnie było w każdym razie niewiarygodnym odkryciem, które niezrozumiale, trochę niezdrowo, fascynuje - taka szokująca pozostałość chorej ideologii, nie tylko wojennej....
 
Eugene
Eugene - 2014-09-14 17:02
Rzeczywiście, można się w tym pogubić. Świetnie opisałaś to miejsc.
 
BoRa
BoRa - 2014-09-14 19:40
Opis genialny! Budujesz napięcie i wzbudzasz ciekawość perfekcyjnie.
a ja patrzę na makietę, a że uwielbiam makiety to wzroku oderwać nie mogę. Co za wizjonerstwo!
Przecież, nadmorskie kurorty np. .nad morzem Śródziemnomorskim czy Czarnym prawie tak wyglądają!. Maksymalne wykorzystanie powierzchni w celu umieszczenia jak największej ilości betonowych hotelowców. Tylko architektonicznie trochę nowocześniej, ale od 80 lat zamysł ten sam.
 
BPE
BPE - 2014-09-15 10:28
miejsce jest straszne........faktycznie - trudno pojąć Twoje powroty, ale taka już dziwną istota jest człowiek......
 
zula
zula - 2017-10-16 12:05
Wyjątkowe miejsce ...
A czy byłaś ponownie po latach?
Co się tam dzieje?
 
mamaMa
mamaMa - 2017-10-16 14:09
Nie bylam, pomimo obietnicy oddanej Rugii, wedlug ktorej mialabym ja odwiedzac corocznie...Nie udalo sie, ale jesli tylko tam dotre - dam znac:-)
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 877 wpisów877 3598 komentarzy3598 9996 zdjęć9996 1 plik multimedialny1