Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2014    Jędrny punkt wyspy
Zwiń mapę
2014
14
lip

Jędrny punkt wyspy

 
Niemcy
Niemcy, Putbus
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1984 km
 
Jakaż to fantastyczna nazwa – Putbus – brzmi czarująco, tajemniczo, romantycznie i … jędrnie. Słowo jak z cyrku, jak z magicznej skrzyni pełnej błyszczących zaklętych kamieni. I takież miasteczko, z książęcej fantazji o kanikułach z dostojeństwem miśnieńskiej filiżanki. Kryształ z kosztownym trunkiem oczywiście też. Putbus był marzeniem i krótko jego spełnieniem, pozostał trochę osierocony, ogołocony i z książęcej familii, i z instytucji jak najbardziej do wyniosłości potrzebnej, czyli pałacu. W 1810 roku założony przez księcia Wilhelma Malte zu Putbus, nazywany do dziś „Białym miastem nad morzem”, inny od wszystkich, wyróżniający się szczegółem pomysłu. Zamiast rynku – cirkus, jak w angielski Bath, obelisk ze zdrapanym przez komunistów napisem, teatr jedyny na wyspie, oranżeria jako pozostałość po czasach pałacowych świetności i stodoły czy stajnie godnie przyjmujące gości na kawę, na koniak czy zaślubiny. Lalki przewrócone trochę bezwstydnie pozostające w niechcący przybranej pozycji i odkrycie w pałacowym parku: kościół z ołtarzem. Kościół otoczony pochylonymi ociężałością wygięć gałęziami, zielonym mchem i przytłumionymi krzewami, a w nim wspomniany już ołtarz, przed którym stoją otwarte trumny. Puste, choć to może tylko zwykłe złudzenie spowodowane odległością, metalową bramą, i ciemnością krótko rozświetloną błyskiem fleszu.

Putbus ma rozmach książęcej fantazji, która wciąż imponuje. Park pałacowy bez pałacu, który wysadzono w powietrze 1962 roku, surowość geometrii rynku, biel nie szarzejąca w najciemniejszych porach roku i przy najsmutniejszej pogodzie, duma wyspy przytłumiona zapewne wybrzeżem kredowym i przelotnym deszczem. Obowiązkowy punkt programu Rugii, choćby wielu turystów nie było tego świadomych. Gdy wyjadą bez spędzenia tutaj jednej krótkiej chwili, bez szlachetnych czarów i zaklęć, poczują niewyjaśnioną pustkę, a nawet tęsknotę. I powrócą.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (10)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (7)
DODAJ KOMENTARZ
BPE
BPE - 2014-09-15 10:25
Ależ Ty miejsca wyszukujesz.........
 
Eugene
Eugene - 2014-09-15 16:17
Bardzo tajemnicze i zarazem magiczne miejsce... „jak zwykle u Ciebie”.
 
marianka
marianka - 2014-09-16 11:42
Pałac bez pałacu? Co się stało? Wojna? Komuna? No, a na kawę z koniakiem chętnie bym się tam wybrała!
 
danach
danach - 2014-09-16 17:14
ale ciekawe zdjęcia , brawo
 
mamaMa
mamaMa - 2014-09-17 08:00
Marianko, zy czytanie z uwagą na pewno miałaś piątkę;-) W środku nocy to pisałam, ze zmęczenia zapomniałam wspomnieć, że zamek zwyczajnie wysadzono w powietrze. Szkoda....tekst już poprawiony:-)
Danach, dziękuję, choć sama jestem bardzo w tym przypadku krytyczna, trudno było w ten pochmurny dzień o ładne ujęcie, a już najbardziej mi szkoda, że nie można Putbus sfotografować z góry. Polecam obejrzeć w internecie!
 
zula
zula - 2014-09-18 11:24
...za Twoją namową zobaczyłam miasto z lotu ptaka.
Piękne!
 
BoRa
BoRa - 2014-09-18 23:11
Jędrne słowo - ciekawe określenie :-). Podoba mi się.
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 877 wpisów877 3598 komentarzy3598 9996 zdjęć9996 1 plik multimedialny1