Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2016    Schrebergarten
Zwiń mapę
2016
17
lip

Schrebergarten

 
Niemcy
Niemcy, Lipsk
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 4886 km
 
Skrzaty i sarenki, grzybki, sowy i jeżyki, malutkie, pucołowate, zatopione w mchu czy zielonej trawce, pod drzewkiem, a w tle mały, drewniany domek – typowy ogródek działkowy, gniazdko dla niemieckiego filistra.

To w Lipsku pojawiły się w takiej formie po raz pierwszy i tutaj można je też do dziś oglądać, zaglądając przy okazji do małego muzeum owego ogrodnictwa. Nazywa się je w całym niemieckim kraju Schrebergarten – na cześć doktora Daniela Schrebera, choć on sam o tym zaszczycie nigdy się nie dowiedział.

Sama jego postać jest na tle tych idyllicznych parceli pełnych kwiatów, warzyw i owoców dosyć kontrowersyjna. Wyobrazić sobie wystarczy siebie jako dziecko z zapiętymi wokół brody pasami, które miały zapobiegać wadom zgryzu, albo z podobnymi pasami u ramion, które utrzymywały ciało w czasie snu w pozycji na plecach, bądź w objęciach metalowych uchwytów, które utrzymywały dziecięcy korpus w pozycji prostej przy siedzeniu. Gorzej było jeszcze jeśli chodzi o masturbację – doktor Schreber zalecał w celach zapobiegawczych pracę z siekierą, bądź rżnięcie piłą, a w trudnych przypadkach wieczorne zimne nasiadówki, lewatywę czy nacieranie miejsc intymnych zimną wodą. Uważał, że bicie niemowlaków załatwia sprawę zdrowej hierarchii na całe życie – takie dziecko zawsze wiedziało, kto jest ponad nim. Badał skutki urbanizacji i zalecał pracę na dworze oraz promował gimnastykę. Miał piątkę dzieci – dwóch synów i trzy córki. Najstarszy syn popełnił samobójstwo. Drugi był saskim sędzią i autorem książki „Pamiętnik nerwowo chorego”, którą uznaje się za najważniejszą w historii psychiatrii i psychoanalizy.
O losach córek źródła milczą, co akurat tutaj wydaje się być znamienne.
Niektórzy mówią w jego przypadku o czarnej pedagogice, jednak za życia cieszył się popularnością, co utrzymało się po śmierci, gdy Ernest Hauschild zaproponował nazwanie na jego cześć placu zabaw dla dzieci, który założony w 1864 roku szybko przekształcił się w ogródek działkowy dla całej rodziny i takim pozostał do dziś. Po doktorze-sadyście nie pozostał nawet grób, za to nazwisko kojarzy się z czystą i niewinną rekreacją. Paradoksalnie.

I tak jest tutaj, gdzie ogródek działkowy numer jeden, dwa i trzy roztkliwiają i rozleniwiają, szczególnie w niedzielne, nieoczekiwanie słoneczne popołudnie. Jakby z zaświatów wynurza się babulinka, która poucza, co tutaj wolno, a czego nie, oburzona czworonogiem domaga się smyczy, grożąc konsekwencjami, szczególnie w jej wydaniu. Altanki różnego rodzaju, kolorowo wystawione do podziwiania, historyczna karuzela linowa i kawiarenka przy wesoło pluszczącym źródełku. Co za piękne, idealne pożegnanie z miastem Lipsk – muzyka, sztuka, kawa, deszcz i zalane słońcem letnie ogródki działkowe, które rozlały się po państwie, dając schronienie tysiącom krasnali, właśnie stąd – viva Schrebergarten!
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (11)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2016-10-07 06:54
Ogródki mają w sobie coś z ...bajki!
W Polsce były ogródki jordanowskie - pomysłodawcą doktor Jordan. Plac zbaw dla dzieci i młodzieży w Bydgoszczy był bardzo popularny w dzielnicy Szwederowo.
Ciekawe czy funkcjonują gdzieś jeszcze w Polsce?
 
Marianka
Marianka - 2016-10-18 21:52
Co za człowiek!

A co do ogródków: w Krakowie mamy nawet nie ogródek a całkiem spory Park Jordana, moje ukochane miejsce z dzieciństwa:)
 
Pamar
Pamar - 2016-10-19 14:09
Okrutne! Jak można bić niemowlaka, takiego bezbronnego!
 
mamaMa
mamaMa - 2016-10-19 14:31
Ogrodki jordanowskie sa jednak czyms innym niz Schrebergarten, ktore mozna przetlumaczyc na ogrodek dzialkowy, hodowalo sie w nim glownie warzywa i posiadalo altanke, a i gabarytami byl znacznie mniejszy od tych Jordana. I przeznaczone byly jednak dla doroslych, dziecim dokladano cos przy okazji:-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie:-)
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 860 wpisów860 3488 komentarzy3488 9775 zdjęć9775 1 plik multimedialny1