Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2016    Segedyńska secesja
Zwiń mapę
2016
07
sie

Segedyńska secesja

 
Węgry
Węgry, Szeged
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 6198 km
 
Segedyn to zjawiskowa secesja.

Gdy miasto przeżyło w 1879 roku największą powódź w swojej historii, przy czym „przeżyło” to zupełnie nieadekwatne słowo - 95 % jego powierzchni zostało zniszczone, z 6000 tys. domów ocalało zaledwie 300 - to cały europejski świat zaangażował się w popowodziową pomoc. Cisa została na tyle ujarzmiona, że Segedyn w każdej potrzebnej chwili może zamienić się w wyspę, a to, co powstało na nowo, zachwyca spacerowicza na każdym kroku.

Cesarz Franciszek Józef I obiecał miastu, że będzie piękniejsze niż kiedykolwiek wcześniej i jak powiedział tak też się stało. Secesja rozwinęła tutaj swoje skrzydła w dwóch różnych kierunkach. Awangardowi węgierscy artyści ostrzegając przed zgubnym dla sztuki wpływem industrializacji zaczęli wprowadzać ją, sztukę, w codzienność podkreśloną tradycyjnymi i lokalnymi nurtami, czy to w sposobie budowania, czy w zdobieniach, w końcu także w użytym materiale. Węgierska secesja z narodowymi elementami – styl niepowtarzalny sam w sobie. Drudzy inspirowani europejskimi nurtami tworzyli z europejskim rozmachem – znanego węgierskiego architekta Ede Magyara, który miał największy wpływ na segedyńskie stare miasto, porównuje się do katalońskiego Gaudiego. Magyar był tutaj gwiazdą, która zabłysła na secesyjnym firmamencie segedyńskich ulic, by zgasnąć w ramionach jednego ze swoich „dzieci”.

Obydwa secesyjne nurty nawiązały do wielkiej rany miasta – wodne motywy w falujących formach, wodne kwiaty, fasada jak dziób statku z atmosferą mitycznego brzegu. Segedyn uważa się za bramę Europy, otwarte miasto trzech sąsiadujących ze sobą krajów, które profituje wpływami serbsko-rumuńskimi. Tutaj się oddycha pełną piersią, tutaj czuje się rozmach hojnego gestu i wyjątkowość ludzkiej kreatywności, choć historia wielu płata sobie nie raz żartobliwego, acz tragicznego w skutkach figla.

1) Pałac Reöka (Tisza Lajos krt. 56)– brawurowy budynek, który w pofalowanej formie i z przepięknymi zdobieniami pod postacią irysów przypomina wpływający w miasto statek, olśniewający swoją niepowtarzalną urodą wszystko wokół. Tutaj chce się być, wejść do środka, zatrzymać na dłużej niż chwilę, odkryć więcej, zajrzeć w fascynujące zakamarki. Inżynier Ivan Reök zlecił zaprojektowanie pałacu dla siebie i swojej rodziny 29-letniemu Ede Magyarowi, który spełnił pokładane w nim secesyjne nadzieje i oddał budynek do użytku po półtorarocznych pracach w 1907 roku. Na trzech piętrach zamieszkała rodzina inżyniera, synowie i córki, a na parterze otwarto restaurację, podjęli prace usługowe rzemieślnicy i handlarze oraz otworzył swoje studio projektowe sam Magyar. Dziś w pałacu znajduje się centrum kulturalne, a aktualna wystawa zachwyca nie tylko obrazami oraz instalacjami, ale przede wszystkim możliwością zajrzenia w trzewia tego niepowtarzalnego architektonicznego cuda.

2) Pałac Unger-Mayer (Kárász u.16) powstał w 1911 roku dla Beno Ungara i Arona Mayera, zaprojektowany przez Ede Magyara przy jednej z ruchliwych ulic Segedynu. Jego charakterystyczną częścią jest wieża opleciona trzymającymi się za ręce półnagimi kobietami, które tańczą i tańczą wciąż w świetle słońca czy księżyca na oczach całego tutejszego świata.

3) Nowa Synagoga (Jósika u. 10) to jedna z największych i najpiękniejszych synagog węgierskich w stylu dominująco secesyjnym, jednak z elementami wszystkich prawie dostępnych architekturze nurtów. Pełna symboliki, z przepiękną kopułą przedstawiającą świat. Jego nieskończoność wyrażają liczne gwiazdy, które rozsiane są po ściemniającym się ku szpicowi sklepieniu. Ono samo wspierane jest przez 24 kolumny reprezentujące 24 godziny, zwieńczone przez kwiaty głogu, które rozrastają się, jak wiara. U szczytu - gwiazda Dawida. Wszystko to jest dziełem genialnego witrażysty secesyjnej epoki węgierskiej Miksa Rótha.

4) Pałac Goldschmidta (Tábor u.4) został odarty w latach 50-tych minionego wieku z wszelkiego piękna. Prawie. Zaprojektowany przez doskonale znanego nam już Ede Magyara w 1905 roku kryje za bramą swoją niezwykłą tajemnicę – inspirowane słynnymi francuskimi baletnicami figury rozdające wchodzącym kwiaty zachwycają nawet z oddali.

5)Pałac reformacji (Kálvin tér 2) w formie litery „v” zaprojektowany dla tegoż kościoła z mieszkaniami dla pastorów i uczniów ich szkoły. Fasada kamienna, nad bramą wejściową figurki śpiewających dzieci, z mozaikami przedstawiającymi zasiew i żniwo, które niechcący zamknęły w sobie bieg życia ich architekta – Ede Magyara. Nieopatrznie zakochał się w żonie klienta i pogrążył w rozpaczy, jak i finansowych kłopotach. Gdy własna połowica odmówiła rozwodu, a dręczące uczucie nie znajdywało spełnienia, ta zdająca się bez wyjścia sytuacja znalazła swoje zakończenie właśnie tutaj – pomiędzy pracującymi nad zasiewem i plonem mężczyznami, w trzewiach swojego pałacu, popełnił jednym strzałem w wieku 35 lat samobójstwo.

6) Dom Móricza (Szent Mihály utca 9) zamówiony przez urzędnika pocztowego Józefa Móricza powstał według projektu architekta Jenő Ferenca Raichla w latach 1910-12 z ceramicznymi ozdobami w stylu secesyjnym na zewnątrz i gazowym oświetleniem z piecami kaflowymi wewnątrz. Cała fasada miała przypominać futrzany płaszcz pasterzy. Dom był na tyle nowoczesny, że planowano i zostawiono miejsce na windę. Mieszkania były obszerne ze znajdującymi się obok nich malutkimi pomieszczeniami dla służby. Socjalizm wszystko przebudował, dziś pozostało niewiele elementów dawnej świetności.

7) Wieża ciśnień (Szent István tér) w stylu geometrycznej secesji, pierwsza taka z żelbetonu na świecie, w momencie wybudowania w 1904 roku również najwyższa na całym ziemskim globie. Zaprojektowana przez Szilárda Zielinskiego ma niesamowite gabaryty, robiąc przy tym zgrabne wrażenie. Wszystko, nawet drzwi i okna łącznie z masztem długim na 54,9 m jest betonowe. A w środku można się na własne oczy przekonać nie tylko o tym, że Segedyn jest piękny, ale że ziemia kręci się wokół własnej osi. Wahadło Foucaulta zawieszone w wieży jest dla odwiedzających nie lada atrakcją. Jedynym mankamentem, które trzeba wziąć pod uwagę przy planowaniu wizyty jest fakt, że obiekt otwarty jest od 1 kwietnia do 31 października tylko w pierwszą sobotę miesiąca.

8) Pałac Grófa (Tisza Lajos krt. 20) należy zobaczyć w promieniach zachodzącego słońca. W zamyśle stworzony dla bogatych urzędników tego miasta, których stać było na wynajęcie luksusowego mieszkania, na zamówienie adwokata Arpada Grófa, który zlecił wybudowanie pałacu tylko po to, by go wynajmować. W roku 1913 było to ewenementem, ale i zarzewiem człowieka nowych czasów. Jak i dom, który powstał w ciągu zaledwie 13 miesięcy według projektu Ferenca Reichle, bawiącego się stylem, formą i kształtem, ozdobami i kolorami. Z daleka wygląda oszałamiająco, z bliska widać ząb czasu, którego pewnie nikt ze względów finansowych nie jest w stanie zatrzymać. Co za paradoks...

9) Pałac von Deutsch (Dózsa utca 2) – najwspanialszy przykład węgierskiej secesji, inspirowany lokalnymi rękodziełami, z naturalnymi motywami typu serce, liście i kwiat tulipana, które uwiecznione w murarskiej zaprawie, zaklęte w słynną narodową ceramikę Zsolnay, wkute w artystycznie uformowany metal mogą przyczynić się do zawrotu głowy od estetycznych wrażeń i rozmachu w pięknie. Projekt wykonał miejscowy architekt Mihály Erdélyi w latach 1900-1902, a samą przepiękną fasadę pionier stylu narodowego Ödön Lechner.

10) Pista Dankó urodził się w Segedynie w 1858 roku, a umierał na gruźlicę w Budapeszcie 45 lat później i grało mu na pogrzebie 500 skrzypiec w dłoniach cygańskiej orkiestry. Skrzypce, które towarzyszą mu w Segedynie do dziś, zaklęte w białym marmurze, który oplata dziką różą smutną postać ludowego muzyka, pieśni którego wciąż rozbrzmiewają w ustach węgierskich pokoleń. Autorem pomnika jest Ede Margo, który po jego wykonaniu w 1912 roku nie zażądał za swoją pracę żadnego wynagrodzenia, jako wyraz czci dla artysty. Dzieło ma elementy secesyjne i jest doskonałym zakończeniem tego wyczerpującego w niekończącym się zachwycie spaceru po Segedynie secesyjnym.

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (34)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (8)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2016-10-28 07:38
Wyjątkowe miasto!
 
BPE
BPE - 2016-10-29 18:09
faktycznie .....przepiękne
 
marianka
marianka - 2016-11-21 21:41
Dotychczas Segedyn był dla nas raczej autostopową bramą Bałkan - dotąd prowadzi wygodna autostrada, ciągnąca się prosto z Krakowa (dobra, autostradą staje się dopiero na Węgrzech). Tutaj zwykle wysiadaliśmy z tirów jadących dalej do Rumunii i Bułgarii i odbijaliśmy w dół, do Serbii. Ale jakoś zawsze sam Segedyn omijaliśmy.
 
danach
danach - 2016-12-12 17:58
Przewodnik po Szededzie w Twoim wykonaniu zachęca do odwiedzenia tego miasta ! jadę , dzieki :)
 
danach
danach - 2016-12-12 17:59
Szegedzie
 
mamaMa
mamaMa - 2016-12-12 22:21
Przed wyjazdem w te rejony szukalam na naszym portalu informacji o Segedynie i znalazlam wylacznie takie, o ktorych wspomina marianka.
Czas na zmiane, gdyz miasto jest grzechu warte:-)
 
vlak
vlak - 2016-12-25 20:29
Wspaniała architektura. Niechby to i był trochę kicz, ale wpatrywać się w detale można godzinami.
 
Mirka66
Mirka66 - 2017-05-14 16:42
Węgry są piękne. Uwielbiam je :)
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 833 wpisy833 3360 komentarzy3360 9367 zdjęć9367 1 plik multimedialny1