Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2017    Odlewnia sztuki
Zwiń mapę
2017
05
lip

Odlewnia sztuki

 
Niemcy
Niemcy, Charlottenburg
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 4193 km
 

Kwadryga na Bramie Brandenburskiej, statuetka Złotego Niedźwiedzia, złota Wiktoria na berlińskiej Kolumnie Zwycięstwa czy dzieła Magdaleny Abakanowicz – te parę wymienionych rzeczy mają jeden wspólny mianownik – wszystkie powstały w odlewni Hermann Noack.

Nigdy nie zastanawiałam się, jak powstają pomniki. Wszechobecne, oczywiste, niektóre już na stałe wpisane w obrazy wielu miast i stolic. Gdy przekroczyłam progi odlewni Hermann Noack odkrył się przede mną nieznany, fascynujący, ale i prozaicznie żmudny świat powstawania artystycznych dzieł. Ta rodzinna firma założona w 1897 roku już od ponad stu lat realizuje pomysły artystów i spełnia ich marzenia, dostosowuje się do zaleceń i poprawia niedociągnięcia.

Po odlewni oprowadza nas jej dyrektor, który ostrzega przed żarem i brudem. Rzeczywiście, jest gorąco, gdy dwóch pracowników przelewa stop brązu i aluminium do form. Wokół haki, dźwigi, setki narzędzi i bardzo dużo piachu. W tej hali wolno robić jeszcze zdjęcia, w następnych, ze względu na prawa autorskie i rozpoznawalność obiektów już nie. Pracownicy skupieni przy blatach pochylają się z nożykami i formują, gładzą, zakrzywiają i otrzepują mąką znajdujące się przed nimi jeszcze bezkształtne masy. Spawacze, kowale, sztukatorzy. Hałdy czerwonego piasku, piece, pył i kurz, a w powietrzu jakaś magia przebijająca się przez ten prozaiczny proces tworzenia. Dopiero w ostatnich dwóch halach można zobaczyć półgotowe ogromne pomniki, dotknąć, doszukać się sygnatury i artysty i odlewni.

Firma prowadzona jest przez Hermanna IV, który wraz ze swoim 86-letnim ojcem, Hermannem III, przyjmuje zlecenia urzędów miast, organizatorów wystaw i samych artystów, którzy mają w pełni wolną rękę, jeśli chodzi o cały proces realizacji.

Zaskoczyła mnie ta wizyta. Nie tak wyobrażałam sobie kulisy produkcji sztuki. Za zwykłym pomnikiem w parku kryje się praca paru osób, żmudna logistyka ruchów rąk, powtarzalność i długi, długi, paromiesięczny proces powstawania.

Firma Hermann Noack nie jest dostępna do zwiedzania. Od czasu do czasu organizowane jest oprowadzanie w ramach współpracy z Staatliche Museen zu Berlin (zespół instytucji berlińskich obejmijących siedemnaście muzeów).
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (9)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (9)
DODAJ KOMENTARZ
stock
stock - 2017-07-12 18:40
Fajne miejsce, i ludziki lego mają :-)
 
BPE
BPE - 2017-07-12 21:29
ja widziałam ...... na Śląsku mamy takie miejsca ....ale to zawsze fascynuje !
 
mamaMa
mamaMa - 2017-07-12 22:22
stock, a gdzie Ty sie lego dopatrzyles?
 
Marianka
Marianka - 2017-07-12 22:38
Ciekawe jak ma na imię syn Hermana IV :)
 
stock
stock - 2017-07-13 06:52
Na zdjęciach nr 4,5 i 6 :)
 
mamaMa
mamaMa - 2017-07-13 07:26
Ha, ha, to ja bylam w innej bajce - na zywo wygladali na postaci albo z horroru, albo z chirurgii;-
Piaskun tam byl - pewnie zaopatruje sie w piasek...
 
danach
danach - 2017-07-25 21:22
Ty zawsze znajdziesz ciekawe miejsce i nam przybliżysz, dzieki :)
 
pamar
pamar - 2017-09-08 20:31
Szkoda, że nie można podglądać pracy odlewni, z pewnością lepiej byśmy doceniali mijaną sztukę. Super, że zwróciłaś naszą uwagę w stronę ludzi, kryjących się za pomnikami
 
zula
zula - 2017-11-27 07:22
W ostatnim zdaniu odpowiedziałaś mi na pytanie ,które chciałam zadać gdy zaczęłam czytać!
Bardzo interesujące zwiedzanie.
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 13% świata (26 państw)
Zasoby: 1001 wpisów1001 4179 komentarzy4179 12254 zdjęcia12254 1 plik multimedialny1