Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2017    Zmierzchu wpływ
Zwiń mapę
2017
17
kwi

Zmierzchu wpływ

 
Polska
Polska, Paczółtowice
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 2182 km
 
Paczółtowice mają taki kościół, że od razu można się poczuć jak w górach i niemalże zobaczyć skaliste, strome ściany i ośnieżone ginące w chmurach szczyty. Wieś jednak położona jest na Wyżynie Olkuskiej i trudno doszukać się wokół Tatr, ale atmosfera, szczególnie o zmroku, jest górska. Gdy wchodzimy na teren sanktuarium Paczółtowskiej Pani proboszcz akurat omawia głośno z wiernym wszelkie materialne potrzeby budynku. Trzeba zrobić to i owo, naprawić, ulepszyć, pieniądze pozbierać. Nie do wiary, szczególnie jeśli się wie, że od paru stuleci toczy się (a może jednak – toczył...) spór o własność wsi raz szlacheckiej, raz duchowej. Gdy w 1512 roku Andrzej i Stanisław z Paczółtowic nie zgłosili się na wojenną wyprawę skonfiskowano jej szlachecką część i oddano w ręce norbertankom, które prężnie wzięły się do sołeckiej i folwarcznej pracy. W kolejnych latach zmieniali się właściciele, a to Seweryn Bonera, bankier Zygmunta I Starego i Bony Sforzy, a to Katarzyna Tęczyńska-Bonerowa z mężem Stanisławem Barzi, a to austriackiego pochodzenia krakowski rajca Erazm Eichler czy Feliks Czerski, by w międzyczasie miejscowi proboszczowie wiedli niekończący się spór o wioski i jej dóbr przynależność. Gdy poznana przed chwilą, tańcząca ze świętymi, Agnieszka Tęczyńska-Firlejowa przekazała wieś klasztorowi w Czernej wraz z osadą kamieniarską Dębnik, a jej kamieniarz Adam Negowicz podarował paczółtowickiemu plebanowi w spadku swój spory majątek to przeor klasztoru ojciec Kryzus wtargnął do domu zmarłego i zabrał, co znalazł, a co owym spadkiem było, w konsekwencji czego przez długie lata ciągnął się podobno gorszący sądowy proces. Jeśli więc dzisiejszego wielkanocnego późnego popołudnia proboszcz zamaszyście i głośno opowiada o potrzebach wyglądającego na niezwykle zadbany kościoła to pewnie wszelkie spory zostały wyjaśnione, a duchowieństwo wiedzie w tej partii prym.

Śliczne jest wnętrze sanktuarium, nastrojowe, trzeszczące starym drewnem, otulone sporą ilością ołtarzów, obrazów i wszelkich figur i figurek, kwiatów i motywów, które przypominają wchodzącym o przemijaniu i do wyższości dążeniu. Niesamowita jest ludzka wiara i nadzieja, które wyrażają się w namalowanych postaciach i wyrzeźbionych figurach otaczanych kultem i taką czcią, że wielu jest gotowych bronić z zagorzałością, nawet jeśli prowadzi to do wojen, czy oddania za nie własnego życia. Z tym proboszczem o środki na wystrój i jego utrzymanie zabiegającym w tle i historią świątyni w głowie trudno nie poczuć paradoksalnie absurdalnego powiązania z poganami, którzy jednego Boga nie znali czy starożytnymi Grekami bądź Rzymianami. Wiara, jej wyrażanie i zaangażowanie w obronę bez jakiejkolwiek racjonalnej pewności – niesamowita ciągłość naszej ludzkiej rodziny na przestrzeni wieków i różnorodności kultur. Jakby wspólny mianownik o zmieniających się komponentach. Proszę jednak pamiętać, że to subiektywne odczucie, które pojawiło się nagle i zniknęło. Gdy opuszczaliśmy wioskę była już noc, która zatarła wszystko – i Pustynię Błędowską, i klasztor, i Paczółtowice - a wszelkie niejasne pojęcia i przeczucia pierzchły w obliczu pierwotnego instynktu, który nakazywał opuścić nieznaną i nagle nieprzyjazną okolicę i szybko wracać w domowe pielesze.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (6)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
danach
danach - 2017-11-19 16:08
Jejku jak to biilsko Krakowa a nic nie słyszałam o Paczółkowicach, muszę zobaczyć to wnętrze "otulone sporą ilości ołtarzy"- cudne określenie :)
 
marianka
marianka - 2017-12-26 10:14
Drewniane małopolskie kościoły są najpiękniejsze na świecie!
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 13% świata (26 państw)
Zasoby: 1001 wpisów1001 4179 komentarzy4179 12254 zdjęcia12254 1 plik multimedialny1