Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2019    Sa Bassa Blanca
Zwiń mapę
2019
14
lut

Sa Bassa Blanca

 
Hiszpania
Hiszpania, Alcudia
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1871 km
 
W 1992 roku na polinezyjskiej wyspie Moorea zginęła w wypadku motorowym dziewiętnastoletnia Maima.
W 1993 roku kolekcjonerstwo dziecięcych portretów z wieków XVI-XIX rozrosło się na Majorce do obsesji.

Droga do najbardziej dziwnego i ekscentrycznego muzeum wyspy jest polna i upstrzona kamieniami. Wije się wąsko pomiędzy wzgórzami i szybko przyczynia do wątpliwości, czy w ogóle dokądkolwiek prowadzi. W końcu dojeżdżamy do metalowej, czarnej i zamkniętej bramy i zatrzymujemy przed białą linią. Brama pomału się otwiera, a my zanurzamy w świat nie tylko artystycznej małżeńskiej pary, ale przede wszystkim cierpiących rodziców.

Ben Jakober urodził się w węgierskiej rodzinie w Wiedniu, a dorastał w Anglii. Został rzeźbiarzem. Jego żona Yannick Vu urodziła się we Francji jako córka wietnamskiego malarza i bretońskiej pianistki. Została malarką, rzeźbiarką i historykiem sztuki. Mieszkają tutaj, w willi Sa Bassa Blanca.

Osiedlili się na Majorce i oboje podzielają pasję kolekcjonowania dziecięcych portretów z czasów, gdy ich śmiertelność nie tylko była wysoka, ale i próbowano ją zakląć amuletami oraz utrwalano potomków w strojach dla dorosłych. Gdy ich córka zbyt młodo w 1992 roku zginęła, poświęcili się od roku 1993 tej kolekcji bezgranicznie. Zgromadzona jest obok ich białej posiadłości na 330 metrach kwadratowych byłego magazynu wodnego z idealną wilgotnością i temperaturą, pozbawiona dostępu do światła dziennego i nie wystawiona na bezpośrednie działanie sztucznego oświetlenia. Ze świadomością o tragicznie zakończonym życiu ich córki robi jeszcze większe wrażenie. Dzieci. Ich smutne, wątpiące we wszystko oczy. Wystylizowane na małych dorosłych, obarczone ciężkimi strojami, z przyszłością albo śmiertelną, albo już wyznaczoną handlem międzydynastycznym w celu zapewnienia wpływów ich rodzicom.

Wystawa jest zaskakująca. Nie wiadomo czy zachwycać się estetyką i niewątpliwą historyczną wartością portretów, czy zanurzyć w empatii. Trudno tutaj uwierzyć, że ponad nami znajduje się żartobliwy, sarkastyczny park z rzeźbami, które i bawią i dają do myślenia. Ciężko opuścić to dziecinnie pokorne miejsce.

Park jest duży i usiany posągami, instalacjami, pomysłami artystycznych głów. Można spotkać psa na kolumnowatych nogach i ośmiornicę, która sceptycznie patrzy w naszą stronę. Typową majorkańską wieżę strażniczą przekształconą w świątynię plastiku z doniosłą, kościelną muzyką. Kamienny krąg i jeszcze jedną podziemną salę wystawową SoKraTES, która odzwierciedla einsteinowskie równanie pola ogólnej teorii względności. Czas i przestrzeń w formie zasłony z 10 tysięcy kryształów Swarovskiego i mającego 120 tysięcy lat syberyjskiego nosorożca włochatego. Złota para, do której dochodzi się palmową aleją i różany ogród, hobbystyczne zajęcie pani Vu. Na końcu (jak i na początku) dociera się do białej willi Sa Bassa Blanca zaprojektowanej przez egipskiego architekta Hassana Fathy, który pomieszał w niej style z Andaluzji, kraju Basków i Maroko. Jedna jej część została udostępniona do zwiedzenia, niestety, dzisiaj, poza sezonem, jest zamknięta.

Ekscentrycznie i z przymrużeniem oka. Z lekkością i głębokim bólem ledwie wyczuwalnym pod płaszczem współczesnej sztuki powierzchowności. Dzisiaj przede wszystkim bez innych zwiedzających. Rozmarzenie i ukojenie. Wzniosłość i realność fizyczna aż do bólu. Ani Einstein ani Sokrates nie mogą nam już niczego wyjaśnić. Nam, jeszcze żyjącym. Choć płyta grobowa już przygotowana.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (31)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
danach
danach - 2019-02-24 19:22
Ale ciekawe i niesamowite miejsce odwiedziliscie.
 
Pamar
Pamar - 2019-03-12 13:51
Bardzo poruszające miejsce
 
marianka
marianka - 2019-04-05 22:04
Och, aż mnie zmroziło, gdy pomyślałam o przyczynie założenia muzeum! Ekscentrycznie zaiste!
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 17% świata (34 państwa)
Zasoby: 1277 wpisów1277 5141 komentarzy5141 19179 zdjęć19179 1 plik multimedialny1