Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2018    Miasto róż
Zwiń mapę
2018
20
lip

Miasto róż

 
Polska
Polska, Kutno
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 9195 km
 
Nie lubicie burz? To jedźcie do Kutna!

Może spotkacie Mikołaja, który organizował tutaj jarmarki?
Może Napoleon Bonaparte przewinie się w poświacie bądź mgle woli zwycięstwa?
A może Szalom Asz będzie się bawił na placach swojego dzieciństwa?
A może uda się Wam zobaczyć tańczącego w pałacu w Parku Wiosny Ludów noblistę Henryka Sienkiewicza? Taka scena – sami mężczyźni wirujący na sali, a do okien z zewnątrz przyklejone damy chciwie wypatrujące słynnego pisarza!
A może przyjrzycie się krzątaninie Aleksandra Prokowskiego układającego książki na półkach w pierwszej księgarni w mieście?
A może zawstydzicie przed Charlsem de Gaullem, tutaj instruktorem francuskiej misji wojskowej, musztrującym na poważnie i dosadnie?
A może weźmiecie udział w Bitwie nad Bzurą, a potem przytulicie do pomnika i muzeum tego wydarzenia? Zadrżycie przed kolejną śmiercią, przed zranieniem?
A może dostrzeżecie cienie Żydów, którzy ze smutkiem, ze łzami, z ranami od bicia bezszelestnie wciąż się przemieszczają w stronę podstawionych wagonów towarowych, by udać w nieznaną, ale doskonale wyczuwalną ostatnią drogę?
A może poczujecie zapach róż? Może Bolesław Wituszyński pokaże się Wam w swojej najlepszej hodowlanej krasie i da zanurzyć w różanym dostatku i dobrobycie?
A może usłyszycie wrzask tysięcy nieustannie zabijanych świń w największej ubojni w Polsce? Skowyt instynktu i woli przeżycia...Smak gulaszu i niedojedzonego kotleta na talerzu.

Kutno sprawia zawsze na mnie wrażenie, jakby było niedokończone. W dzieciństwie w jakiejś lodziarni jadłam najlepsze socjalistyczne lody pomiędzy szarymi blokami. I zaczytywałam się książkami, które dla zwykłego człowieka były niedostępne, tylko dlatego, że ciocia miała w księgarni znajomości. Nienawidziłam za to budynki PGR-ów. Smród się stamtąd wydostający przekręcał mi żołądek, który i bez tego miał problemy z przyjmowaniem tzw. zdrowego, wiejskiego jedzenia. Kutno otoczone rolnictwem jak drzewo korą, syte dzięki temu, pełne towaru na wymianę na targowisku, które znajdowało się na środku miasta. Pamiętam tamtejsze błoto i opowieści o znanym polskim piosenkarzu, który po koncercie miał biegać pijany wokół fontanny na rynku. Pamiętam ciszę przestrzeni, gdy tylko opuszczało się granice miasta.

Dzisiaj nic się nie zmieniło. Miasto róż i skowytu trzody chlewnej. Rolnictwo i korzystająca z tego arystokracja. Człowiek i wydane na jego pastwę zwierzę. Osierocone domy po Żydach, którym nie dane było dokończyć właśnie tutaj swojego żywota. Jakieś niedopowiedzenie w powietrzu i smuga smutku w atmosferze. Z zapachem róż.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (23)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
danach
danach - 2020-11-25 16:43
Tyle wspomnień , a ja tam nigdy nie byłam , ale jakoś więcej żołnierzy niż róż
 
zula
zula - 2020-11-25 19:05
Ciekawy dzień i wspomnienia z młodzieńczych lat...ech...
:)
 
marianka
marianka - 2020-12-08 15:15
Ile wydarzeń, postaci i barw! Co za ciekawe miasto z tego Kutna!
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 17.5% świata (35 państw)
Zasoby: 1294 wpisy1294 5182 komentarze5182 19566 zdjęć19566 1 plik multimedialny1