Przytulny, wiekowy Dom Bajek w Neukirchen pochodzi z XVI wieku. Na trzech piętrach umieszczono niezwykłą kolekcję Gudrun Grünberg – znanej w tym regionie opowiadaczki baśni. Niektóre eksponaty mają około 150 lat i wszystkie związane są z twórczością braci Grimm, a całość niemal każdego przenosi w czasie. Na stronie internetowej miasteczka baśnie przyrównuje się do drzewa: „Korzenie wyrastają z głębi duszy i rozwijają się w ciszy serca, aż w pełni rozkwitną i dadzą owoc”.
Nie każdy z nas dorósł do roli szlachetnego rycerza, sprawiedliwego zwierzchnika czy kogoś, kto pochyla się nad potrzebującymi. Wielu z nas bywa raczej wilkiem w owczej skórze, sączymy pochlebstwa dla własnej korzyści lub lawirujemy na granicy prawa, by szybciej osiągnąć cel. Jednak niemal każdy czuje tęsknotę za czasem niewinności, za dzieciństwem, gdy świat był słodką obietnicą, a baśnie budziły poczucie bezpieczeństwa i dobra. Ten niewielki Dom Bajek pozwala zwiedzającym powrócić do tamtych chwil. Drobiazgi, których już dawno się nie wytwarza, sceny wywołujące uśmiech i zabawki, które aż chce się dotknąć, przytulić, niosą ze sobą powiew przeszłości, którą uniwersalnie wszyscy dzielimy.
Tuż obok Domu Bajek znajduje się kościół pw. św. Mikołaja z 36-metrową wieżą. Jeszcze w XIX wieku była ona zamieszkana przez strażnika i jego rodzinę. To właśnie tutaj w 1841 roku po raz ostatni urodziło się dziecko jej mieszkańca, Jakuba Schmidta. Z jej szczytu roztacza się wspaniały widok na miasteczko i okolicę. Panorama pozwala zrozumieć pracę strażnika – mając domy widoczne jak na dłoni, mógł on błyskawicznie ostrzec mieszkańców przed pożarem za pomocą rogowych sygnałów.
Dzisiaj widok równie błyskawicznie otula serce balsamem zachwytu nad nim.