Geoblog.pl    mamaMa    Podróże    Jestem w podróży...choćby tylko w głowie 2016    Utracona cnota
Zwiń mapę
2016
01
paź

Utracona cnota

 
Niemcy
Niemcy, Magdeburg
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 8418 km
 
On miał 17, ona 15 lat. On ją kochał, ona jego też. Stojąc przed ołtarzem w Quedlinburgu w 930 roku przyrzekali sobie wieczną miłość na protekcjonalne życzenie jego ojca. Następnego ranka w nagrodę za stracone dziewictwo ona dostaje poranny dar (Morgengabe) – Magdeburg.

On to Otton, syn Henryka I Ptasznika, króla Niemiec, przyszły Otton I Wielki, Święty Cesarz Rzymski, ona to Edyta Angielska, córka króla Edwarda Starszego. Nad Elbą położony Magdeburg był ukochanym miejscem ich obojga. Jednak fakt, że użyty został w akcie zadośćuczynienia wydaje się wpływać na całą jego przyszłość. Edyta tracąca cnotę i Magdeburg tracący wciąż coś ważnego w swojej historii:

- potęga gospodarcza istniejącego od IX wieku miasta ze słynnymi prawami magdeburskimi (podwalina niemieckiego prawa miejskiego) płonie doszczętnie w 1118 roku;
- 20 000 tysięcy z 30 000 tysięcy mieszkańców zostaje w czasie wojny 30-letniej 1631 roku wybita w pień;
- system fortyfikacyjny, pruski, najpotężniejszy tamtych czasów rozebrany w 1912 roku;
- 90% starego miasta uległo zniszczeniu w czasie bombardowań angielskiej Royal Air Force 16 stycznia 1945 roku, w tym najpiękniejsza ulica barokowa Niemiec - Breiter Weg;
- muzealny i artystyczny skarb Magdeburga, dla którego przed wojną zjeżdżały się tłumy turystów, spłonął w swoim ukryciu w czasie II wojny światowej, m.in. 200 obrazów, w tym autoportret van Ghoga.

Trudno nie widzieć tutaj jakiejś złośliwej paraleli. Edyta tracąca i jej miasto, które miało zrekompensować życiową zmianę, miasto, w którym władcza para przygotowała sobie miejsce wiecznego spoczynku. Magdeburg potężniał, nabierał znaczenia, chrystianizował siebie i okolicę, witał sławnych i ważnych gości, by w 946 roku przyjąć w swoją ziemię zmarłą Edytę, która nie doczekała się zwycięstwa męża nad Węgrami, co uczyniło go Wielkim. 9 lat później Otton rozpoczął budowę kościoła nad grobowcem żony, który dziś jest drugą co do wielkości katedrą Niemiec. Otton zresztą, 2 lutego 962 roku koronowany na cesarza, miał już od 951 roku drugą żonę, Adelheidę von Burgund, która wiernie towarzyszy w wyprawach na grób pierwszej małżonki, obserwuje nie tylko budowę, ale przede wszystkim ozdabianie złotem, szlachetnymi kamieniami i skarbami nagrobnej bazyliki, co przyczynia się do określania Magdeburga „trzecim Rzymem”. Jednak i bazylika Ottona uległa zniszczeniu w czasie pożaru w Wielki Piątek 1207 roku. Biskup Albrecht, który studiował we Francji i zachwycił się Notre Dame, odbudował świątynię, której oblicze dominuje po dziś dzień nad ograbianym miastem. Pierwszy kościół w stylu gotyckim Niemiec i jeden z niewielu, którego budowę rozpoczęto i zakończono w jednej i tej samej epoce. Robi wzniosłe, niesłychane i potężne wrażenie. W środku spoczywają oni – tamten 17-latek i tamta 15-latka, pojednani i oddani swojemu ukochanemu miastu.

Magdeburg przyjmował Lutra, głoszącego nowe, wyzwoleńcze i reformatorskie myśli i stał się „naszego Boga kancelarią”. Tutejszy biskup Albrecht von Brandenburg, przeciwnik Lutra, żyjący w zbytku i potrzebujący pieniędzy, ucieka do Halle, a do Magdeburga wysyła handlarza odpustami Johannesa Tetzla, na co Luter reaguje słynnymi tezami. Magdeburczycy wstępują do szmalkaldzkiego związku ochrony reformacji i drukują wszelkie protestanckie treści, zakazane w reszcie niemieckiego kraju. Katolicyzm w Magdeburgu stracił na znaczeniu, niszcząc się niejako sam – swoją pazernością i wiarą w ufność ludzi, z których wyciągał, co się dało.

Po rzezi wojny 30-letniej burmistrz miasta i drugi jego Otton – Guericke – przyjmuje uchodźców z Walonii (400 rodzin), którzy przynieśli ze sobą hodowlę jedwabnika, tabak czy krosno tkackie. Znów Magdeburg rośnie w siłę, pruski potężnieje twierdzą ogromną, której więzienie przyprawiało o drżenie niejednego skazanego. Oskarżony o szpiegostwo na rzecz Francji Józef Ignacy Kraszewski spędza w nim dwa lata (1884-85). Twierdza rozebrana w 1912 roku pozostawiła niewiele śladów, a najpiękniejsza barokowa ulica Niemiec, z budynkami przyprawiającymi o zawrót głowy, runęła pod bombami przynoszącymi krwawy koniec bestialskiej wojny. Z 300 000 tysięcy mieszkańców pozostało 90 000, a 15 kościołów legło w gruzach. Jutrzenka socjalizmu dopełniła smutnego dzieła i niektóre kościoły, które można było uratować, wysadzono w powietrze, a barok zastąpiono klocem betonu i prostotą jednakowości. Magdeburg stracił prawie wszystko, co miał do stracenia, produkcja ciężkich maszyn w kombinatach ruszyła pełną parą, a do miasta napływał robotniczy lud. Na pierwszy rzut oka jest szaro, buro i socjalistycznie, na drugi można ślady znamienitej przeszłości odnaleźć.


Magdeburg ma hundertwaserowską Zieloną Cytadelę. Zobaczona w strugach deszczu parę lat temu do dziś się nie zmieniła, jak i pogoda – znany architekt zadomowił się i nadał Magdeburgowi kolorowy, ale spowity deszczową oprawą ton.

Szukając starych, świadczących o minionej świetności śladów idziemy najpierw do byłego wiejskiego kościoła św. Piotra (St. Petrikirche) z XII wieku, katolickiego, kiedyś należącego do rybackiej wioski Frose położonej poza murami Magdeburga. Niedaleko znajduje się kościół waloński (Wallonenkirche) z 1285 roku o architekturze mendykanckiej, należący do zakonu żebraczego augustianów-eremitów. W 1524 roku głosił tutaj jedno z wielu kazań Marcin Luter, które przyczyniły się do wprowadzenia reformacji w mieście, a sam kościół został oddany do dyspozycji walońskim uchodźcom w 1694 roku. Co ciekawe dziś wyposażony jest pozostałościami z wysadzonych w powietrze kościołów uszkodzonych w czasie wojny - los służenia innym, wygnanym, bądź tracącym dach nad głową.

Do tego kościelnego kompleksu należy śliczna i skromna kaplica św. Marii Magdaleny (Magdalenenkapelle) z 1315 roku, z którą związana jest smutna historia. Pewien mężczyzna ukradł cyborium z klasztoru paulinów wypełnione, czego nie zauważył, komunikantami. Męczony wyrzutami sumienia następnego poranka poszedł do kościoła św. Piotra, by złożyć hostie na ołtarzu, nie wytrzymał jednak nerwowego napięcia i uciekł, chowając opłatki przy drodze prowadzącej do Elby. Konie pierwszego przejeżdżającego tędy woźnicy stanęły dęba i za nic nie chciały przekroczyć magicznej linii, a zdenerwowany właściciel zeskakując z wozu odkrył powód końskiego osłupienia. Złodziej został złapany przy próbie sprzedaży cyborium i stracony, co jednak mieszkańcom Magdeburga wydawało się być zbyt małą rekompensatą i wybudowano na miejscu znaleziska tę oto kaplicę pokutną. Kiedyś był tutaj jeszcze klasztor, w którym żyła według surowych reguł św. Dominika beginka Mechtild von Magdeburg – pierwsza mistyczka Niemiec.

Kolejną świątynią tego sakralnego kompleksu jest kościół św. Jana (St. Johanniskirche), o którym wzmiankowano już około roku 1015, w takiej jak dziś postaci wybudowany w 1131 , kiedyś najbogatszy, podobno najstarszy, dziś jest centrum kulturalnym i punktem widokowym na Magdeburg. Spoczywa w nim słynny burmistrz miasta, który odbudował Magdeburg po wojnie 30-letniej i przyjął ku ekonomicznej korzyści uchodźców, Otton von Guericke, a obok stoi i tutaj głoszący kazania Marcin Luter.

Opuszczamy sakralne tereny i docieramy do Starego Rynku z ratuszem, pięknym, z XIII wieku, z drzwiami z brązu przedstawiającymi w 14 scenach historię Magdeburga. Otton I siedzi z Edytą po swojej lewicy, a z Adelajdą po prawicy mając przed sobą złotego rycerza z 1240 roku, który ma być nim samym, w co usilnie wierzą magdeburczycy. Ich Otton uczynił ich miasto środkiem Europy, więc wszelkie sugestie, że mógłby to być ktoś inny nie wchodzą w grę. Ta najstarsza wolnostojąca pomnikowa rzeźba jeźdźcy na północ od Alp znalazła schronienie w muzeum (Kulturhistorisches Museum), a na rynku stoi jej wierna kopia.
Ottonowi towarzyszy jeszcze 4-metrowy Roland, jak i jeleń, a wracając do ratusza koniecznie trzeba zajrzeć do starej piwnicy, obecnie używanej jako lokal gastronomiczny, w której w 1325 roku zabito biskupa Burcharda III. Ten łapczywy książę kościoła żył w niesłychanym zbytku, który finansował przez nakładanie na mieszkańców coraz to nowych zobowiązań finansowych. Oni to właśnie uśmiercili tłustego księdza i zamknęli zwłoki w tej piwnicy na klucz, co przyniosło miastu papieską ekskomunikę, zniesioną wprawdzie, jednak za sowitą opłatą.

W strugach deszczu docieramy do miejsca, w którym rozpoczęto w 1951 roku odbudowę zniszczonego II wojną miasta i do Zielonej Cytadeli, w której muzycy próbują rozjaśnić ciepłymi rytmami nagromadzone chmury. Nie bardzo im to wychodzi. Magdeburg płacze po stracie niewieściej cnoty do dziś...
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (35)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (5)
DODAJ KOMENTARZ
Marianka
Marianka - 2017-07-02 20:56
O, a właśnie dzis czytałam o matce Ottona, św. Matyldzie cesarzowej! Podobno miały z tracącą Edytą bardzo dobre i ciepłe stosunki :)
 
mamaMa
mamaMa - 2017-07-02 21:10
Co za zbieg okolicznosci:-)
Naprawde?
Nie jestem specjalistka, korzystalam z ogolnodostepnych zrodel i wedlug nich Edyta musiala byc mila osoba. Druga zona Ottona wciaz uczestniczyla w doskonaleniu grobu poprzedniczki:-)
A sama Matylda? Byla zona dosyc walecznego wladcy, dla Slowian niezbyt przychylnego.
Ciekawe:-)
 
Pamar
Pamar - 2017-07-04 06:51
Alez ogrom wiedzy. Czytałam z zaciekawieniem o losach magdeburga, ktory pomimo wielu strat przetrwał
 
BPE
BPE - 2017-07-05 09:32
historia nie oszczędziła prawie żadnego miejsca....
 
danach
danach - 2017-07-18 23:21
Ale super odszukalas stare pozostałości i nam opowiedzialas całą historię. Niestety tam nie dojechalam wiec dzięki za wspaniałą podróż :)
 
 
mamaMa
Anna M
zwiedziła 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 833 wpisy833 3360 komentarzy3360 9367 zdjęć9367 1 plik multimedialny1